slim&smile
Dziś jest dla mnie ważny, kluczowy dzień. Otóż poczułam w sobie dziś siłę, by powiedzieć nie jedzeniu słodyczy codziennie ; i wiadomo, że nie chodzi o dwa ciasteczka :-). Pomyślałam, że potrafię się nim oprzeć, bo całą sobą pragnę siebie smukłej i zdrowej. W chwilach podenerwowania będę w wyobraźni objadać się słodkościami, a w ‘realu’ cały czas będę miała na uwadze kontrolę nad odżywianiem. Inaczej ciągle bym tkwiła z moją 6-cio miesięczną ciążą
.Jestem teraz spokojna i znajdę taką przyjemność, którą zawsze będę miała pod ręką, np. malowanie. W ogóle to nie pamiętam kiedy ostatnio się w ogóle przejadłam. To co mnie dzieli od szczupłego ciała to tylko te słodycze. Dzisiaj powiedziałam im : ‘Nie codziennie i tyle, żeby Twojego piękna nie zakrywał zbędny tłuszczyk ‘. One pozostaną moją dużą przyjemnością ,ale w granicach rozsądku. Od dziś.
Pozdrawiam cieplutko,
Monika
Ps. Siła, którą w sobie mam daje mi potrzebne oparcie i komfort wiary w siebie.
Ps. Jeszcze zasmakuję siebie węższej pięknego dnia tego lata!
Jeśli chcesz by dziś zaczęło się szczuplejsze jutro, zapisz się na listę i dołącz do grupy wsparcia. Na przywitanie mam dla Ciebie prezenty. Dostaniesz hasło dostępu do wszystkich zabezpieczonych wpisów. Otrzymasz także zupełnie za darmo dwa ebooki "Zaplanuj swoje życie" oraz "Odchudzanie. Fakty i mity". Będziesz mogła brać udział w telekonferencjach i spotkaniach na żywo. Uczestnicy grupy, będą dostawali także dodatkowe materiały niedostępne na blogu.
Konstancja
February 5th, 2010 at 15:41
jak ja bym chciała poczuć takie samozaparcie…