Niedawno otrzymałam niezwykle energetyczny list od Moniki, pozwoliła mi go tu umieścić. Mam nadzieję, że naładuje was pozytywną energią…

“Dziękuję za zamieszczenie mojego zobowiązania. Czy promieniuje z niego moje wielkie pragnienie szczupłej figurki? :-) .Bo jeszcze nigdy nie miałam w sobie takiej siły wewnętrznej i osiągam różne sukcesy; jest ich coraz więcej i więcej. Przeszłam długą terapię u terapeutki, z którą się w  końcu zaprzyjaźniłam. To po niej właśnie, po terapii ,gdy mam w sobie wielką siłę i entuzjazm, odchudzanie stało się dla mnie nietrudnym procesem; wystarczy zadbać o zdrowszą dietę i dużo ruchu, a moje ciało kocha ruch. Uwielbiam tańczyć. Mam ładne ramiona, stworzone do sukienek :-), więc tak bardzo tęsknię do zwiewnych sukienek, które docelowo,raczej jeszcze nie tego lata, będę nosić w rozmiarze 36. Priorytetem jest dla mnie zdrowie,potem miłość,radość i działanie. Pozdrawiam ciepło,
Monika”